WITAJCIE W EGIPCIE! Jest to kraj, w którym turystyka stanowi zasadniczą kwestię. Egipcjanie bardzo się starają, by wasze wakacje należały do udanych. Są to pogodni ludzie, kochający swój kraj. Wiedzą, że Egipt nie jest doskonały, lecz tu sie urodzili, spełniają się zawodowo i rodzinnie. Być może obyczaje i inna kultura tego kraju nie jest zrozumiała dla wszystkich. Mnóstwo mitów powstało na temat roli kobiety w społeczeństwie. W kawiarniach przy fajkach wodnych siedzą mężczyźni, w hotelach i restauracjach- pełno jest "brzydszej płci". To co w takim razie robią Egipcjanki? Kobiety w Egipcie, zarówno muzułmanki, jak i koptyjki, mają specjalne "prawa". Są chronione, pielęgnowane, przygotowują się do małżenstwa od najmłodszych lat, zbierają posag, kształcą się w rozmaitych szkołach. Niektóre pracują, jako przewodniczki, sprzedawczynie,lekarki, nauczycielki. Po ślubie zawsze chętnie wybierają rolę pani domu. Nie żałują tego wyboru, bo tak zostały wychowane. Ich ojcowie zapewniali rodzinom byt, przynosili zakupy do domu, załatwiali wszystkie sprawy. Tradycja przechodzi na młode pokolenie. Są również kobiety wybierające karierę zawodową- ale ciągle jest ich mało. Więcej ich jest w Kairze, Aleksandrii, Hurghadzie. Południe kraju nadal hołduje starej tradycji. Jeśli ciekawi was`ten temat, zapraszam na strone www.luksor.pl do działu TRADYCJA
PIERWSZE KROKI NA INNYM KONTYNENCIE
SPRAWDZONE PORADY DLA TURYSTÓW
Egipt swoim położeniem należy już do kontynentu afrykańskiego, mimo że dopiero Asuan leżący na południu nazywany jest Bramą do Afryki. Aleksandria położona nad Morzem Śródziemnym słynie z deszczowej zimy, a w Luksorze- na południu- deszczyk pada raz na dziesięć lat!
Ponieważ odległość z Polski do Hurghady pokonuje się w kilka godzin, do zmiany klimatu i odmiennych warunków trzeba przygotować się już w domu.
Wszystkie podane informacje są przeze mnie sprawdzone, a porady- zebrane podczas wspólnych wycieczek.
1. Zmiana klimatu .
Temperatury w Egipcie przez cały rok są bardzo wysokie, w lipcu przekraczają w dzień 40 stopni C, zaś od kwietnia w Luksorze i Asuanie noce są po prostu upalne.( powyżej 30 stopni C).W zimie jest chłodniej, temperatura oscyluje wokół 20 stopni C w cieniu. Słońce świeci bardzo mocno, nawet w lutym. Trzeba zachować umiar w korzystaniu z hotelowej klimatyzacji, bo to grozi zapaleniem gardła. Warto mieć na wycieczkach jakieś okrycie, by ochronić się zarówno przed słońcem, jak i chłodem klimatyzatora. W tym klimacie najlepiej sprawdza się odzież bawełniana i lniana. Trzeba pić dużo płynów, ale nie lodowatych. W sezonie zimowym przyda się w Hurghadzie i Kairze lekki sweter i skarpetki. Potem garderobę trzeba zamienić na kapelusze przeciwsłoneczne, lekką odzież bawełnianą i koniecznie okulary słoneczne. Warto używać kremów do opalania z wysokim filtrem UVA/UVB, które często są tańsze w miejscowej aptece- np. wodoodporny krem do opalania Luna, filtr 35. Ponieważ wszędzie używa się klimatyzacji, a powietrze jest suche, osoby noszące soczewki kontaktowe powinny wziąć na zmianę okulary. Płyny do pielęgnacji można kupić na miejscu, są jednak droższe niż w Polsce.
Podsumowując temat pogody: aby w Egipcie zmarznąć, trzeba tu pomieszkać kilka lat, poczuć różnicę między latem a zimą. Dla wszystkich Polaków Egipt zawsze będzie upalny, bo tego klimatu nie da się porównać z naszym rodzimym polskim.
2. Prawda o zemście faraona.
Każdy może odczuć sensacje żołądkowe spowodowane innymi szczepami bakterii. Dlatego lepiej nie pić wody z kranu, (mimo że Egipcjanie to robią), kupione owoce trzeba dokładnie myć, i nie wolno mieszać zbytnio potraw. Lód do napojów podawany w restauracjach i hotelach przygotowuje się z wody nieprzegotowanej. A jak już „zemsta faraona” kogoś dopadnie, trzeba kupić w aptece Antinal (egipski wzmocniony Nifuroxazyd), a na poważniejsze stany: Diax. Leki te są dostosowane do tych konkretnych bakterii i kosztują grosze. W przypadku biegunki trzeba wykluczyć z diety wszystkie produkty mleczne. Jeśli dzieci zaczną wymiotować, trzeba w aptece kupić Cortigen B6 Pediatric- i zrobić szybko zastrzyk. Od razu pomaga, wszystkie leki sprawdzone. A gdy wydaje się, że bolą nerki, to znak by pić więcej płynów. A jak się strzegą Zemsty Faraona rdzenni Egipcjanie? Uważają na wszelkie krojone sałatki i surówki. Lepiej zjeść całego pomidora, niż doprawioną sałatkę. Uważają na białe sery- kupują je w sklepie, bo te kupione na targu mogą być siedliskiem bakterii. Nie piją lemoniady przyrządzanej w hotelach. Uważają na karkade- herbatę z hibiskusa na zimno ( nie przegotowana woda). Wypieczone mięso, taameja- czyli inaczej falafel też nikomu nie zaszkodzi, bo jest smażony ( choć ciężkostrawny). Jeśli macie ochotę na kanapkę z fast-foodu, wybierajcie kebab, koftę, wypieczone mięso - to nie zaszkodzi. Unikajcie past twarogowych z przyprawami. Desery serwowane w hotelach - kremy- sa bezpieczne, bo nie zawierają surowych żółtek.
3. Ubiór
Ponieważ Turyści kochają słońce , trudno im zrozumieć, dlaczego Egipcjanki siedzą na plaży w ubraniu i pod parasolami . Oprócz przyczyn religijnych, opalenizna nie jest tu w modzie, bo po prostu w tym klimacie szkodzi skórze. ( Firma Unilever sprzedaje tu kremy wybielające do twarzy!) Muzułmanki w ogóle nie zakładają kostiumów kąpielowych, a chrześcijanki noszą jednoczęściowe kostiumy kąpielowe i t-shirty. Mimo to przyzwyczajone są do widoku Europejek w bikini, więc śmiało można razem spędzać czas na plaży. Topless się zdarza, choć przyciąga wzrok Egipcjan. W Aleksandrii jest inaczej- plaża przypomina naszą nadbałtycką.Opalając się należy stosować kremy z wysokimi filtrami. W czasie nurkowania lepiej zakładać koszulkę- sól nie wysuszy tak bardzo skóry. Na wycieczkach koniecznie trzeba mieć nakrycie głowy i okulary słoneczne, chusty do ochrony twarzy lub ramion- białe, duże i płócienne kosztują nie więcej niż 10 funtów- (safari, Dolina Królów w Luksorze) i wygodne buty. Pamiętajcie o plastikowych butach do kąpieli, bo na dnie morskim jest mnóstwo raf, no i nie dotykajcie jeżowców!! A jak skaleczycie się o rafę- przeczytajcie następne punkty porad.Ponieważ jest upalnie, najlepiej sprawdza się wełna, bawełna, buty ze skóry. Lepiej zostawić w domu odzież ze sztucznych surowców, bo przykleja się do ciała!
4.Leki
Ciśnienie jest tu wysokie, migreny nie powinny dokuczać. Jeśli jednak głowa zaboli,być może od słońca, za kilka funtów można kupić w aptece ( po arabsku- sajdalija) Migracid lub Novacid- syrop, , świetny i tani. Leki w Egipcie są tanie , śmiało można kupować to, co potrzebne. Na opakowaniu jest cena, np. PT 3700, czyli 3,7 funta. Na wszelkie dolegliwości kręgosłupa, nerwobóle pomaga Ketofan , na nudności np. na łodzi Emeral, na poważniejsze przeziębienie- Flumox, na katar- Flurest, na kaszel- niezliczone gatunki syropów, nawet o smaku guawy, a na oparzenia i otarcia, również po przedawkowaniu słońca -krem Kenacomb i Panthenol, Calm skin, a także płyn do smarowania: CALAMINE. W miastach nie ma skorpionów, ale zawsze może ugryżć komar lub mrówka- dobrze sprawdza się w tym wypadku Reparil Gel.
Nie wolno jednak zapuszczać się w miejsca nieuczęszczane, np. w świątyniach, pod drzewa palmowe z dala od ruchu ulicznego. No i warto mieć przy sobie kropelki do oczu typu Świetlik lekarski. Apteki są świetnie zaopatrzone w środki sanitarne, dezodoranty, szampony, kremy, środki antykoncepcyjne, a nawet Viagrę.
I jeszcze jedno: czasem na ulicy mozna zobaczyć dziwny pojazd wypuszczający z siebie kłęby dymu- to rozpylanie środka owadobójczego przeciwko komarom!! Moskitów w Hurghadzie nie ma- dopiero za Asuanem można nabawić się malarii.
No i tak modny w tym sezonie lek na odchudzanie SIBOTRIM - odpowiednik Meridii- jest dostępny w aptekach bez recepty i opakowanie nie kosztuje więcej, niż 10 USD.
PODSTAWOWE SZCZEPIENIA: żadne nie są wymagane, ale jeśli jesteś Podróżnikiem i często wyjeżdżasz w te rejony, zadbaj o: POLIO- raz na 10 lat, HEPATITIS A+B powtórzone trzykrotnie (A na 10 lat, B na 8 lat,) TETANUS + DIPHTHERIA powtórzone dwukrotnie - (na 5 lat). Malaria nie zagraza nikomu na wakacjach w Hurhgadzie, Kairze, Luksorze, czy Sharm el- Sheikh (od Asuanu- na południe, a więc- Sudan).
5.Zrozumienie innej kultury
Warto zrozumieć i uszanować odmienne obyczaje, ale też trzeba nauczyć się zakończyć niechcianą rozmowę, mówiąc „ la-a, szukran”- nie , dziękuję. Egipcjanie bardzo chętnie zagadują turystów. W Egipcie nawet chrześcijanie nie jedzą wieprzowiny, więc przygotujcie się na jej brak na talerzu. Napoje wyskokowe serwowane są tylko w restauracjach i hotelach.
Nalezy mieć przy sobie chusteczki higieniczne. Przydadzą się w toaletach, bo Egipcjanie nie używają papieru toaletowego, lecz bieżącej wody, którą się myją, a to może być dla Europejczyka kłopotliwe.
6.Kupowanie owoców na straganach.
Tyle tu ich jest: mango, guawy, granaty, cytrusy, truskawki, kantalupy, świeże figi i daktyle, słodkie winogrona, banany. Jabłka są drogie, kilogram kosztuje około 10 funtów. Owoce trzeba dokładnie myć , obierać i wtedy nie ma obaw, że coś zaszkodzi. Trzeba tylko zwrócić uwagę, by kupowane owoce były zdrowe, a skórka nie uszkodzona.
7. Targowanie się podczas zakupów.
Jest w dobrym tonie i nalezy spróbować swoich sił. Ale gdy sprzedawca się na proponowaną cenę zgodzi, wtedy trzeba dokonać zakupu , bo taka jest tu etykieta. Należy uważać na falsyfikaty. Lepiej kupić jeden oryginalny papirus, niż 10 malowanych na liściu bananowca.
8. Bakszysz
Gdy ktoś zażąda opłaty za zdjęcie albo wskazanie drogi („bakszysz- podziel się z bliźnim”), po prostu należy obdarować go funtem. Oboje będziecie zadowoleni. Dzieci egipskie nie żebrzą, one tak zarabiają na życie by pomóc rodzicom. W zwyczaju jest obdarować kilkoma funtami kierowcę autokaru, przewodnika, zostawić napiwek w restauracji itp.
9. Jak się ubierać, by uszanować swoim strojem i zachowaniem obyczaje muzułmańskie, no i samemu czuć się swobodnie
Tu kobiety zakrywają nawet szyję, a niektóre całą twarz. Inne, bardziej swobodne obyczaje panują w sektorze turystycznym. Zamiana mini na spodnie poza kurortami sprawi, że poczujecie się lepiej, bo nikt was nie będzie obserwował. Nawet Egipcjanie nie pokazują swoich torsów, chyba że na plaży.Co prawda nie ma żadnych zakazów dotyczących stroju, lecz z doświadczenia wynika, że podczas zwiedzania zabytków lepiej mieć na sobie spodnie do kolan i t-shirt osłaniający ramiona, również przed słońcem. W Kairze, podczas zwiedzania meczetu, trzeba mieć osłonięte ramiona, nogi do kolani należy zdjąć buty.
10. Transport publiczny.
Podczas korzystania z taksówki, mikrobusu, negocjuje się cenę od razu i trzeba trzymać się swego . Jazda po Hurghadzie kosztuje około 1-2 funty od osoby, nie więcej. Za kurs po mieście taksówką zapłacicie 10- 15 funtów. Lepiej mieć przygotowane drobne, żeby nie doszło do nieprzewidzianych sytuacji, pomyłek (np. zamiana 50 funtów na 50 piastrów).
11. Życzliwość.
Egipcjanie są do turystów bardzo życzliwie nastawieni, wypicie proponowanej herbaty absolutnie nie znaczy, że trzeba się czymś odwzajemnić. Trzeba życzliwością odpowiadać na życzliwość i pamiętać, że czas w Egipcie płynie wolniej!
Gdy spełnicie tych 11 przykazań, urlop będzie cudowny i na pewno poznacie ciekawych ludzi.
12. Gdy skaleczysz się o rafy
(Ponieważ porad przybywa, punktów będzie więcej, niż 11!)
Gdy już tak się stanie, że skaleczysz się o rafę koralową, pamiętaj, że powierzchnię rafy pokrywają żyjące organizmy. Podczas skaleczenia się do rany mogą przeniknąć bakterie, które utrudniają gojenie się rany, powodując miejscowe zapalenie. W przypadku skaleczenia ranę należy szybko przemyć strumieniem wody (nie morskiej) z mydłem, następnie opłukać samą wodą, a po powrocie do hotelu wodą utlenioną (3%). Na tak przygotowaną ranę nałożyć maść antybakteryjną i przykryć gazą, którą trzeba zmieniać 2 x dziennie.
Przydatne leki: Antinal, fastum, Migracid, syrop na gardło z guawy...
WAKACJE W EGIPCIE Z MAŁYM DZIECKIEM
Już szósty rok wychowuję swoje dziecko w dwóch krajach: w Polsce i Egipcie.
Kalendarz szczepień jest ten sam, badania lekarskie też. Pozostał więc powszedni dzień, który w Egipcie jest nieco inny, chociażby ze względu na odmienny klimat.
Mali Egipcjanie żyją trochę inaczej, niż mali Polacy: rok szkolny kończy się wcześniej, by dzieci nie musiały w czasie największych upałów się uczyć. Każdego dnia po obiedzie dzieci robią sobie drzemkę i wieczorem są aktywne aż do późnych godzin nocnych, gdy nie dokucza skwar. Piją bardzo dużo wody i soków. Nie muszą zmieniać tak radykalnie garderoby letniej na zimową ( nie ma problemu z ubieraniem w kombinezon przed spacerkiem), nie chorują tak bardzo na przeziębienia. Ba, te, które mieszkają na południu kraju, nie wiedzą, co to deszcz!
Ale w zamian za to: chorują na niestrawności, są zmęczone słońcem, nie mogą się bawić w wakacje stale poza domem, bo jest za gorąco, nie doceniają tak lodów, jak mali Polacy ( bo jedzą je cały rok) itp itd.
A więc: co robić i co mieć zawsze pod ręką, a na co nie pozwalać małemu dziecku w Egipcie?
1. Przede wszyskim: ubierać dzieci tylko w odzież z bawełny, lnu, wełny. Buty – ze skóry lub płótna, nigdy plastikowe. Głowę obowiązkowo nakrywać czapeczką, chustką, kapelusikiem.
2. Smarować nie tylko buzię dziecka, ale całę ciałko- kremem z filtrem od 35 w górę ( a malutkie dzieci- nawet 60). Zwracać uwagę na nosek i uszy! W czasie plażowania- zakladać dziecku t-shirt, bo poparzenia powstają w czasie zabawy. Poza tym woda jest bardzo słona i może podrażnić skórę dziecka. Na plaży lepiej zakladać dziecku specjalne sandałki do kąpieli. Po plaży- koniecznie wykąpać pociechę i spłukać słoną wodę.
3. Wszelkie otarcia i odparzenia smarować maściami- w Egipcie jest Kenacomb i Calm Skin- sprawdzone!
4. Dawać dzieciom dużo płynów, ale soków, wody, a nie coli, czy sprite’a (niestety Egipcjanie tak robią).
5. Nie kupować na ulicy żadnych przekąsek- szczególnie z pokrojonymi sałatkami lub owocami. Lody w papierkach są bezpieczne. Ciastkarni praktycznie w Hurghadzie nie uświadczymy, ale bardzo smaczne są rozmaite herbatniki, które można kupić w sklepach spożywczych. Uwaga na chipsy- te z symbolem chilli i cytryny są bardzo ostre!
Wszystkie soczki w kartonikach są słodsze niż nasze polskie. Można je dawać maluchom, nie zawierają konserwantów. Są też bardzo dobre mleczka smakowe w kartonikach ze słomką i jogurty Zabado.
6.Bardzo ważne są też okulary przeciwsłoneczne dla dziecka- można je w Polsce kupić w sklepach sportowych.
7.Uwaga na klimatyzację- to najbardziej dzieciom szkodzi, powoduje też rozstrój żołądka. Dobre leki na obniżenie gorączki to: Cetal, Novadol i Brufen – wszystkie w syropach. W czasie wycieczek, gdy klimatyzacja jest włączona, należy przykryć malca, bo może się szybko przeziębić.
8. A gdy zacznie się niestrawność: odstawić wszystkie produkty mleczne, zawierające laktozę. Podawać dużo płynów. Kupić w aptece saszetki z solami mineralnymi dla dzieci. Gdy występują wymioty: zrobić zastrzyk Cortigen B6 (od razu hamuje wymioty), podać Antinal syrop, może być Diax lub Kapect.
Gdy objawy utrzymują się więcej, niż dwa dni- lepiej odwiedzić lekarza albo podjechać do szpitala w Hurghadzie- bo dziecko w tych warunkach momentalnie się odwadnia!
Pediatrzy w Egipcie zdiagnozują szybko i profesjonalnie, warto czasem zasięgnąć ich porady.
9. Przez cały czas pobytu należy pamiętać, że egipskie słońce świeci znacznie mocniej niż podczas polskich wakacji.
10. Małe dziecko może pojechać praktycznie na każdą wycieczkę fakultatywną, pod warunkiem, że znosi dobrze jazdę. Odradzam quady, jeep safari dla dwu- trzylatków, oczywiście nie wchodzi w grę nurkowanie z akwalungiem, ale pływanie w kole to świetna zabawa. Na wycieczce do Luksoru dzieci czują się bardzo dobrze. Podczas jazdy do Kairu- maluchy mogą po prostu spać.
CIEKAWE, JAK DZIECI BĘDĄ WSPOMINAC WAKACJE W ZUPEŁNIE INNYM NIŻ POLSKI KLIMACIE?
11. Należy przemyśleć zabieranie ze sobą spacerówki- przyda się do spania na plaży pod parasolem, ale na wycieczkach raczej nie. W każdym mieście egipskim krawężniki są bardzo wysokie, w Hurghadzie z tego powodu pchanie spacerówki jest bardzo niewygodne.
12. Egipcjanie widząc dziecko są skorzy do pomocy. W tym kraju po prostu kocha się dzieci, które są sensem życia każdej rodziny. Uwaga na obcałowywanie Waszych dzieci przez obcych- taki tu panuje zwyczaj!
13. Wszelkie środki higieniczne, pampersy, kremy, chusteczki kupuje się w marketach lub aptece. Są też dostępne obiadki typu Hipp lub Gerber, w słoiczku i rozmaite mieszanki mleczne oraz Cerelac- podobny do polskich kaszek, w kilku smakach.
14. A jak Maluch będzie grymasił, a może już jeść więcej, niż kaszki, proponuję dobrze przygotowany filecik rybny i ryż- bardzo dobra, sprawdzona restauracja w Hurghadzie to El Mina w Sakkali, koło portu!